IndeksIndeks  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Rogal

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Hope Ryusaki
Concrete Citizen
avatar
Tytuł :
Hopeless Rogue

Wiek :
Dwadzieścia jeden lat

Znak zodiaku :
Libra

Narodowość :
Amerykańsko-japońska

Pochodzenie :
Nowy Jork

Zawód :
Trenerka taekwondo

Stan cywilny / Partner :
Free and quite happy



http://bottledstars.forumpl.net/t447-rogal
http://bottledstars.forumpl.net/t453-holpowy-rozgardiasz#1781
PisanieTemat: Rogal   Czw Lis 19, 2015 8:46 pm

Hope Ryusaki
ROGUE | 21 LAT | 23.09.1994 | LIBRA | AMERYKANKO-JAPONKA

Well, I think I'm gonna burn in hell
Po pierwsze- nie przywiązuje się do ludzi ani nie otwiera się przed nimi ot tak. Jeśli poprosisz ją o jakieś informacje o sobie, choćby i imię, to zbędzie cię machnięciem ręki. Gdy podczas zajęć w szkole ktoś prosił ją o napisanie paru słów o sobie albo o swoim charakterze, zostawiała pustą kartkę albo pisała cokolwiek, byle na nią nie krzyczano. Bardzo trudno do niej dojść, jest wręcz podręcznikowym przykładem introwertyka. Nie otworzy się przed tobą po dniu, dwóch, tygodniu ani nawet po miesiącu. Na jej zaufanie musisz sobie zasłużyć. Jeśli uzna, że warto, to będziesz mieć wyjątkowego farta. Jednak jeśli myślisz, że zdobycie jej zaufania oznaczało, że zostanie twoją najlepsiejszą psiapsiółką, to prawdziwie się mylisz. Możesz myśleć, że już ją masz, że wiesz o niej wszystko, a ona wywinie ci się jak węgorz i pokaże, jak bardzo nikłą masz wiedzę na jej temat. Widzisz, że się uśmiecha? To może oznaczać dosłownie wszystko. Lepiej nie testuj jej w żaden sposób. Jeśli dojdzie do wniosku, iż próbujesz ją podejść albo coś kręcić, bardzo szybko zakończy tę znajomość i gwarantuję, że więcej jej nie spotkasz. Nawet nie będzie jej przykro ani nie będzie żałować, tęsknić. Pod pewnymi względami Hope nie zachowuje się całkiem ludzko. W pewnych kwestiach zdaje się nie mieć skrupułów ani najmniejszych wyrzutów sumienia, jak bezduszna lalka. Po prostu nie jest przystosowana do życia na wolności. Za dużo czasu spędziła w zamknięciu, żeby po wyjściu z niego zachowywać się całkiem normalnie. To nie oznacza, że jest jakimś dziwakiem albo rzuca się na każdego człowieka, którego spotka. Jest po prostu… inna.
Jednak nie można powiedzieć, że ma same negatywne cechy i nie nadaje się do życia w społeczeństwie. To nie tak. Hope bardzo się stara żyć jak normalny człowiek. Ma gorsze i lepsze dni, jak każdy. Podczas tych gorszych lepiej do niej nie podchodź, bo jedno krzywe spojrzenie może spowodować, że strzeli Ci po pysku, lecz gdy wyjdzie z dołka, jest całkiem przyjaznym człowiekiem. Bardzo chce odpokutować za całą swoją przeszłość, więc nie zdziw się, gdy zobaczysz, że pomaga staruszce wnieść zakupy do domu albo zagaduje obcych ludzi, którzy wyglądają na zdołowanych. Po prostu chce, żeby świat był piękniejszym miejscem, gdyż widziała, co dzieje się za tam, gdzie nikt nie patrzy. Nie potrafi długo żyć bez kontaktu z drugim człowiekiem. Jeśli w jakiś sposób ją zaintrygujesz lub udowodnisz, że zasługujesz na jej zaufanie, zyskasz przyjaciela na dobre i na złe. Razem będziecie mogli konie kraść, kąpać się nago w basenie czy też organizować wyścigi ślimaków. Tak, w Hope zostało takie ukryte dziecko, które uwielbia odkrywać nowe rzeczy i wpychać łapki nie tam, gdzie trzeba, lecz mimo wszystko zachowuje pewien dystans i ostrożność we wszystkim, co robi. Nie chce sobie jeszcze mocniej życia zepsuć, i tak jest mocno zjebane. Właśnie dlatego zaczęła doceniać swoje imię. Nadzieja. Ona żyje nadzieją, że jej życie jeszcze jakoś się ułoży. Ba, jej życie. Że świat znormalnieje i nikt nie będzie musiał przeżywać tego, co ona.
A co ja ci będę opowiadać… Rusz dupę i odezwij się do niej, to na własnej skórze przekonasz się, jaka jest. Przecież nie gryzie… A przynajmniej nie, dopóki jesteś dla niej miły. Nie? Chcesz wiedzieć więcej? Okej, no to lecimy dalej.


You better hide up in the alley,
'Cause they're never gonna find you a home!
Urodziła się w Nowym Yorku, jako córka Japończyka i Amerykanki. Jej imię zostało nadane nieprzypadkowo. Matka Hope miała poważne problemy po urodzeniu jej i ojciec nadał jej to imię… Właśnie, po co? Żeby dać sobie nadzieję na to, że jego żona przeżyje? Nie przeżyła, zmarła w wyniku powikłań po porodzie. Ojciec Hope załamał się i oddał swoją kochaną córkę do domu dziecka, a sam zastrzelił się kilka dni później. Typowy Japończyk, któremu jak coś nie wyjdzie, to musi popełnić harakiri. To był najgorszy błąd w jego życiu, gdyż swoimi czynami skazał Hope na wiele lat cierpienia.
Wiadomo, że domy dziecka nie są takie same jak prawdziwa rodzina, a dzieci z takich miejsc są inne, niż wychowywane w normalnych domach. Tak samo było w tym przypadku. Ryusaki od początku była strasznie nieufna i zamknięta w sobie. Nieraz gnębiona za to, że jest w połowie Japonką. Jakby to była jej wina… Przez to tylko znienawidziła siebie i swoją rodzinę, a dodatkowo w wieku trzynastu lat stwierdzono u niej depresję, co automatycznie spowodowało, że nikt nie chciał jej adoptować. Fajnie, no nie? Brak dzieciństwa, depresja… To musiało się źle skończyć. Jej depresja przerodziła się w mocny bunt przeciwko wszystkiemu. Zaczęła wpadać w bójki, pić i palić po kątach… Właśnie wtedy Hope przerodziła się w Rogue. To cud, że wypuścili ją w wieku osiemnastu lat i nie dostała żadnego nadzoru. To nie było rozsądne posunięcie ze strony władz domu dziecka. Już pierwszego tygodnia po wyjściu na wolność wpadła w poważną bójkę, podczas której pobiła jednego chłopaka do tego stopnia, że wylądował na ostrym dyżurze. Wyrok? Dwa lata więzienia. Czy jakoś się tym przejęła? Nope. W więzieniu wplątała się w dilerkę i sprzedawała dragi współwięźniom, ale tu warto podkreślić, że ani razu nie została przyłapana na gorącym uczynku. Cieszyła się zbyt dużym szacunkiem wśród skazańców, żeby któryś miał ją wkopać. Po wyjściu z paki dalej kombinowała z narkotykami, aż do czasu…

"Podszedł do mnie młody chłopak z kapturem zaciągniętym na głowę. Miał nie więcej, niż siedemnaście lat, to było po nim widać. Miał bardzo dziecięcą urodę.
-Przepraszam, pani Rogue?
Uśmiechnęłam się ironicznie. To był chyba jakiś żart. Ten dzieciak się chyba zgubił albo nie wiedział, z kim rozmawia. Bał się. Widziałam to po jego twarzy, słyszałam po tonie głosu. Widać, że pierwszy raz miał do czynienia z dilerem.
-Po prostu Rogue. Czego chcesz, kochanie?
-Troy mnie przysłał. Prosi o to, co zawsze- wymamrotał, jeszcze bardziej naciągając kaptur na łeb i wyciągnął przed siebie rękę, w której trzymał pieniądze. Błysnęłam zębami w szerszym uśmiechu. Czyżby mój stały klient wpadł w kłopoty i nie mógł sam przyleźć, więc wysługiwał się dzieciakiem? A może już nie był w stanie do mnie przyjść? Właściwie to mnie nie obchodziło. Nie obchodził mnie los tych ludzi. Liczyło się co innego. Wzięłam pieniądze, przeliczyłam, a potem podałam mu woreczek z białym proszkiem. Koka, jak zawsze dla Troy'a. Dzieciak skłonił się lekko i ruszył w swoją stronę. To był ostatni raz, gdy widziałam tego chłopaka i w ogóle ostatni raz, gdy sprzedałam komuś to
świństwo. Potem okazało się, że przypadkiem dałam dzieciakowi złą saszetkę, gdzie nie była kokaina, tylko heroina, w dodatku w mniejszych ilościach, niż myślałam. Wtedy zaczęły się problemy."


…aż do czasu, gdy wpadła w utarczki z pewnym kolesiem, który w odwecie zamordował jej najlepszą przyjaciółkę. Mocno to przeżyła, zaczęła się motać i uciekać przed światem, aż pewnego dnia dostała list o jakiejś babci od strony ojca, która zmarła i przepisała swojej utraconej wnusi cały majątek. Czaisz to? Przez całe jej życie nie łaska było się odezwać, a teraz nagle dostaje mieszkanie i pieniądze po tej kobiecie. Dobre i tyle. W samą porę, bo akurat teraz potrzebowała rozpocząć nowe życie z czystą kartą, a to powinno się udać, gdy będzie na drugim końcu świata. W Japonii okazało się, że dostała całkiem dużo tego hajsu, a jednak znalazła sobie uczciwą pracę i od tamtego czasu próbuje nauczyć się żyć od nowa i zapomnieć o wszystkich krzywdach, jakie wyrządzili jej inni ludzie. Doszła do wniosku, że przez nią zbyt wielu musiało cierpieć, więc od teraz próbuje różnymi sposobami odpokutować za to, jaka była dawniej. Trzeba przyznać, że jej nastawienie do świata zmieniło się nie do poznania, choć w głębi duszy nadal ma dużo z tamtej podłej i bezdusznej Rogue, którą była przed osiedleniem się w Japonii.
Gratulacje, właśnie poznałeś jej historię. To spore osiągnięcie biorąc pod uwagę, jak niewiele osób zna ją w całości. Kto chciałby się chwalić czymś takim? Jej przyjaciele wiedzą o niej tylko tyle, że jest sierotą i nie miała w życiu łatwo. Nigdy nie mówi o swojej historii wprost, to znaczy nie opowiada wszystkiego od A do Z z największymi szczegółami. Zazwyczaj stroni od opowiadania o sobie, a jak już musi coś powiedzieć, to rzuca krótkimi ogólnikami albo zbywa zainteresowanego stwierdzeniem, że nie ma o czym opowiadać. Tylko czasami z jej słów można wywnioskować, jakie ma doświadczenia. Nie chce, żeby ludzie patrzyli na nią przez pryzmat tego, jaka była dawniej, więc proszę, nie oceniaj ją przez to, co przed chwilą Ci powiedziałam.


Tell me I'm a bad man, kick me like a stray
▸ pomimo japońskich korzeni, nie czuje najmniejszego przywiązania do tego kraju, który jest dla niej tylko i wyłącznie tymczasowym azylem
▸ uwielbia sport w każdym wydaniu. Deskorolka, rolki, pływanie, cokolwiek. Lepsze to niż ciągłe wpadanie w bójki
▸ a właśnie, bójki. Nie zadzieraj z nią. Naprawdę. Umie podstawy krav magi i trenuje dzieciaki taekwondo, więc da sobie tobą radę bez najmniejszych problemów. No chyba, że okażesz się być dwumetrowym bykiem, wtedy spierdoli. A spierdalać umie, bo dawniej nauczyła się trochę parkouru i freerunningu
▸ umie grać na gitarze akustycznej
▸ klnie jak cały zlot szewców. Zwłaszcza, jak się wkurzy
▸ panicznie boi się zdominowania w związku, a do tego nawet na drobne czułości potrafi zareagować niekoniecznie tak, jak chciałaby druga osoba
▸ ma pewną… niechęć do mężczyzn, tak
▸ pomimo tego, że była dilerem, nigdy w życiu nie ćpała, tylko zdarzało jej się okazjonalnie zapalić trawkę. Za dobrze wiedziała, co za świństwa pakują w te wszystkie dragi, żeby samej się tym faszerować
▸ zainteresowana militariami, ale nie może wstąpić do wojska ze względu na dawny wyrok
▸ ma świetną orientację w terenie
▸ z różnych dekoracji ciała, ma kolczyka w prawym płatku nosa, tatuaż z rybą koi ciągnący się przez całe plecy i pionową bliznę na lewym łuku brwiowym
▸ ma mocną głową i praktycznie nie da się jej upić
▸ uzależniona od papierosów
▸ praktycznie każdej nocy albo ma koszmary, albo w ogóle nie może zasnąć
▸ nie przepada za lekarzami, chodzi do nich tylko wtedy, gdy to jest absolutnie konieczne


TRENERKA TAEWONDO | KINZOKU - MIESZKANIE NR 6
Powrót do góry Go down
Gość

PisanieTemat: Re: Rogal   Czw Lis 19, 2015 9:08 pm

Powrót do góry Go down
 
Rogal
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Unbottled :: Offtop :: Archiwum :: Karty postaci-