IndeksIndeks  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Sick Angel

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Angeli S. Alvbris
Exceptional One
avatar
Tytuł :
Sick Angel

Wiek :
Dziewiętnaście lat

Znak zodiaku :
Pisces

Narodowość :
Szwed

Pochodzenie :
Sztokholm

Zawód :
Shuryuudan | 4-3

Stan cywilny / Partner :
samotny



http://unbottled.forumpl.net/t501-sick-angel#2082
http://unbottled.forumpl.net/t521-angeli-s-alvbris#2206
PisanieTemat: Sick Angel   Nie Mar 20, 2016 8:48 am

Angeli Sven Alvbris
Ann | 19 lat | 20.03.1997 | pisces | Szwed

Poznaję twój głos i za innym nie pójdę ty dbasz o mój los
Bliscy Ann określają go jako "kochanego aniołka" z dwoma palcami wyciągniętymi na znak pokoju i drugą dłonią skierowaną w stronę potrzebujących. Albinos od zawsze był pokojowy, miły, spokojny oraz serdeczny, a jego brat uwielbiał nazywać go perfekcyjną panią domu, ponieważ przy nim zawsze było porządnie i czysto, zawsze upiekł jakieś ciasto, zrobił herbatki, pomógł w lekcjach, skoczył po mleko do sklepu, a wracał najczęściej z kwiatkami uzbieranymi po drodze. Mimo wszystko, wiemy doskonale, że życie zawsze musi odcisnąć swoje okrutne piętno na każdym z nas i to nie jest żaden wyjątek. Można myśleć, że będąc na sielankowej Olandii, Ann nie miał do czynienia z żadnym złem tego świata, jednak nie zapominajmy, że jego dom był w Sztokholmie. Tam nabawił się nerwicy oraz wczesnej schizofrenii, a wśród jego znajomych zaczęło prosperować określenie "syndrom Ann", które opisywało agresywny stan Angeliego. Alvbris wtedy krzyczy, bije, miota się i łapie wszystko co ma pod ręką, a następnie rozrzuca po całym pomieszczeniu. Kiedyś cisnął w stronę swojego brata kubkiem z gorącą herbatą, lecz ten na szczęście uniknął zderzenia z naczyniem - Bogu dzięki. Babcia oraz brat Ann bardzo martwili się przed jego wyjazdem do Amanogawy, ponieważ obawiali się, że Ann nie będzie mógł sobie z tym stanem poradzić, ale młody Alvbris już nie jeden raz pokazał im swoją dojrzałość oraz odpowiedzialność. Mimo wszystko, babusia nie wie wszystkiego - bliźnięta mają swoją dużą i niepowtarzalną więź, a fakt, że Angeli bardzo podlega wpływom swojego buntowniczego, ale troskliwego brata... cóż, wyszło szydło z worka. Aniołek miał swój moment wyszumienia się, a co zostało, to zostało. Jego zmarszczone brwi, miłość do czerwonego wina, nieodpowiednie słowa oraz wulgarne zachowanie nie jest już rzadkością, och, ta rodzina to skarb.

Ann z wielkim szacunkiem odnosi się do swojej babci oraz tego, czego go nauczyła - rodzina Alvbris była rodziną artystów, jedni śpiewali, drudzy malowali, kolejni pisali, inni występowali w teatrze, a Angeli od małego szweda grał na fortepianie klasyczne "Dla Elizy", zaś na gitarze brzdękał skoczne piosenki przy ogniskach. Niestety gra na flecie oraz skrzypcach zatarła mu się nieco w pamięci, jednak od niedawna zaczął interesować się również malarstwem - w swoim pokoju w internacie trzyma pełno malunków kolorowych kwiatów, a na półce stoi pięknie uporządkowana kolekcja farb, które przysłał mu Alex. Jednak on nie skończył poszerzać swoich horyzontów - w szkole zapisał się na klub fotograficzny i sam przyznaje, że nowe zajęcie bardzo go pochłonęło.


Zmieniłeś me życie i teraz już wiem
Angeli urodził się oraz wychowywał w Sztokholmie wraz ze swoim bratem bliźniakiem - Alexem. Jego rodzina była dość zamożna i wysoko postawiona, jednakże nie wchodzili oni w progi "sławnych polityków", "super biznesmenów" czy "bogatych gwiazd". Ann dorastał w dość sielankowym nastroju, gdyż często wyjeżdżał z bratem do swojej babci na Olandię, a tam kochana babusia kształciła ich na wielkich artystów, co jakiś czas przynosząc im własnej roboty cynamonowe ciasteczka, do których ten aniołek zaskarbił sobie miłość na wieki. Miał bardzo kochającą rodzinę, opiekuńczą matkę, jednak wciąż zabieganego ojca, którego Ann nawet nie do końca pamięta. Aczkolwiek wciąż ma jego zdjęcia i wspomina czasy, gdy był jeszcze małym bąbelkiem, a tata był dla niego całym światem. Mimo wszystko sielanka się skończyła, gdy pewnego dnia na sztokholmskiej stacji metra Rinkeby wybuchł pożar, w którym uczestniczyli jego rodzice. Angeli oraz Alex byli wtedy akurat na Olandii, ale ta wieść szybko do nich dotarła i czym prędzej starali się wrócić do stolicy. Ich rodzice trafili w stanie krytycznym do szpitala, a miesiąc później synowie chowali swoich rodziców o wiele wcześniej niż powinni. Rodzinny dom sprzedano, a wnuczęta na stałe zadomowiły się u babci. Ann długo nie mógł pozbierać się po rodzinnej tragedii, jednakże zasiano w nim wielkie ambicje o nauce za granicą, o których marzył ponad życie. Nowy kraj, miasto, szkoła - chciał poznawać. Zdobył wzorowe stypendium i wyleciał do Amanogawy, by uczyć się w prestiżowej szkole Shuryuudan.  


Nie wszystko jest dobre wybieram co jem
▸ Zastępca przewodniczącego w klasie zagranicznej 4-3.
▸ Uczęszcza do klubu redakcji gazetki szkolnej oraz klubu fotograficznego.
▸ Ma kota, białego, nazywa się Fatum.
▸ Ma kolczyk w języku i tatuaż na plecach klik.
▸ Ann jest pobożną osóbką.
▸ Ma drewnianą bransoletkę, którą dostał od babci i Alexa przed wyjazdem - ślicznie wyrzeźbione koraliki z małym, wiszącym krzyżykiem.
▸ Koneser win.
▸ Często ma ochotę zabić swojego przewodniczącego klasowego.

▸ schizofrenia.
▸ astma.
▸ nerwica.
▸ albinizm.


uczeń  SHURYUUDAN | Klasa 4-3 | Internat w SHURYUUDAN
Powrót do góry Go down
 
Sick Angel
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Unbottled :: Zakątek użytkownika :: Karty postaci :: Zaakceptowane karty-